Projektowane przepisy mają być stosowane w sprawach o ochronę dóbr osobistych, jeżeli do naruszenia doszło za pośrednictwem internetu. Przewidziane są dla przypadków, w których osoba której dobra zostały naruszone nie zna danych osobowych hejtera. W uzasadnieniu wskazano, że dotychczasowe narzędzia takiej ochrony są nieskuteczne. Postępowanie antyhejterskie ma to zmienić.


Kto skorzysta na postępowaniu antyhejterskim

Planowane postępowanie może okazać się pomocne szczególnie branży e-commerce oraz firmom, które są obecne w social media.

Te pierwsze będą mogły szybko reagować na bezpodstawne negatywne opinie wystawione na platformach do opiniowaniu sprzedawców.

Drugie zyskają narzędzie do bronienia swoich dóbr, w tym renomy i dobrego imienia, przed osobami przekraczającymi granice dopuszczalnej krytyki na fan page'u firmy na facebook'u czy obrażającej rodziny zarządu spółki na trzy pokolenia wstecz w odpowiedzi na jej tweety.

Obok nich na wprowadzeniu postępowaniu zyskają także osoby prywatne, które padły ofiarą działalności hejterów online.


Korzyści postępowania antyhejterskiego

Projektowane przepisy zawierają spory pakiet korzyści dla podmiotów dotkniętych naruszeniem dóbr osobistych. Do najważniejszych zaliczają się:

  1. brak obowiązku wskazania danych pozwanego, wystarczy podanie jego nazwy profilu/loginu
  2. wytoczenie pozwu do sądu właściwego dla powoda/miejsca ujawnienia naruszenia,
  3. zobowiązanie sądu do niezwłocznie przystępienia do ustalenia danych osobowych naruszającego,
  4. szerokie zastosowanie postępowania - "internet" w postępowaniu antyhejterskim to każdy system łączności komputerowej.


Przebieg postępowania antyhejterskiego

Pozew ma zawierać:

  1. treść wypowiedzi naruszających dobra osobiste, z podaniem adres URL, daty i godziny publikacji oraz nazwy profilu lub login użytkownika,
  2. oświadczenie, że zarówno przed, jak i po opublikowaniu tych wypowiedzi powód nie naruszył dóbr osobistych pozwanego - można to nazwać zasadą "dwa minusy nie dają plusa",
  3. oświadczenie powoda, że próbował zawiadomić pozwanego za pośrednictwem internetu o zamiarze wytoczenia przeciwko niemu powództwa, bądź, że powiadomienie takie nie było możliwe.

Załącznikiem do pozwu musi być zapis hejterskich wypowiedzi oraz wszystkich wypowiedzi powoda i pozwanego, które nastąpiły przed lub po  opublikowaniu zakwestionowanych wypowiedzi, jeżeli mają związek lub odnoszą się do tych wypowiedzi. Dopuszczalne jest przekazanie go w formie elektronicznej oraz w formie wydruku print screen'a (pokazującego adres URL i datę oraz godzinę publikacji).

Sędzia badający sprawę wciela się na jej początkowym etapie w admina. Merytoryczne rozpoznanie sprawy poprzedza jej wstępne badanie. Sędzia analizuje w nim wypowiedzi powoda i pozwanego. Po takim badaniu może odrzucić pozew, jeżeli:

  1. zgłoszone roszczenie jest oczywiście bezzasadne,
  2. treść wypowiedzi wskazuje na obustronne naruszenie dóbr osobistych przez powoda i pozwanego - czyt. prowadzenie pyskówki uniemożliwia skorzystanie z trybu antyhejterskiego.

Jeżeli pozew nie podlega odrzuceniu sąd niezwłocznie przystępuje do ustalenia danych osobowych pozwanego. Po ich otrzymaniu od operatora publicznej sieci telekomunikacyjnej lub dostawcy publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych równie niezwłocznie doręcza pozwanemu pozew, zarządzając wniesienie odpowiedzi na pozew w wyznaczonym terminie, nie krótszym niż dwa tygodnie.