Podwójna zapłata za wady stadionu

W wyroku z 25.01.2006 r. (I CK 247/05) SN oceniał sytuację stron, które zawarły umowę o budowę stadionu sportowego. Inwestor dochodził w tej sprawie roszczeń z tytułu rękojmi - obniżenia wynagrodzenia z uwagi na występujące wady. W innym procesie na rzecz inwestora zasądzono karę umowną z tytułu wad obiektu.

W tych okolicznościach jednym z elementów podważanych przez wykonawcę była możliwość obciążenia go de facto obowiązkiem dwukrotnej zapłaty za wadliwość obiektu - najpierw z tytułu kary umownej, a następnie z tytułu obniżenia wynagrodzenia.

SN stwierdził, że zastrzeżenie kary umownej za sam fakt istnienia wad wpływa na wysokość odszkodowania należnego w związku z istnieniem wad. Jednak uprawnienia rękojmiane,w tym obniżenie wynagrodzenia z powodu istnienia wady, nie mają charakteru odszkodowawczego. Reżim rękojmi ukierunkowany jest na przywrócenie ekwiwalentności świadczeń obu stron, a nie wyrównanie uszczerbku majątkowego podmiotu zlecającego prace. W rezultacie SN ocenił, że nie ma podstaw prawnych do zaliczania na kwotę obniżki wynagrodzenia należnych uprawnionemu kar umownych z powodu istnienia wad.

Prawnicy niezgodni co do argumentacji SN

W doktrynie można znaleźć zarówno głosy aprobujące jak i kwestionujące dopuszczalność łączenia uprawnienia do obniżenia wynagrodzenia z karą umowną za wystąpienie wad. Spośród argumentów podnoszonych przez krytyków omawianego stanowiska warto przytoczyć następujące:

  • zapłata kary umownej wywiera wpływ na stopień ekwiwalentności świadczeń, więc powinna mieć wpływ na wysokość obniżenia wynagrodzenia,
  • realizacja uprawnienia do obniżenia wynagrodzenia powinna być brana pod uwagę przy miarkowaniu kary umownej

Skutki trudne do zaakceptowania przez firmy budowlane

Dokonane przez SN rozróżnienie charakteru i celów rękojmi oraz odpowiedzialności odszkodowawczej zasługuje na pełną aprobatę. Jednak z perspektywy wykonawców ciężko jest zaakceptować wniosek wywiedziony z tego rozróżnienia przez SN. Szczególnie uwzględniając oderwanie kary umownej od poniesienia szkody przez uprawnionego.

Ujmując problem od strony finansowej firma dwukrotnie dokonuje zapłaty za to samo uchybienie. Trudności może sprawić wytłumaczenie zarządowi spółki przekazującemu do działu księgowości zlecenie przelewu na rachunek inwestora, że właśnie spełnia dwa odrębne jurydycznie świadczenia. W końcu z perspektywy spółki płatność jest dokonywana w jednej walucie - złotych polskich, a nie złotych polskich rękojmianych i złotych polskich odszkodowawczych.