Dzień dobry, drogie orzecznictwo. Przyznam, że w przeszłości dość regularnie różniliśmy się poglądami. Z mojego inżynierskiego punktu widzenia zdarzało mi się posądzać Cię o elementarny brak logiki i konsekwencji. Wiem, że Ty miałeś mi za złe przewracanie oczami na dźwięk łacińskich sentencji. Jednak to dobra okazja, żeby zakopać topór wojenny i wyklarować wszystkie nasze niejasności. Zacznijmy od podstaw. Jak zdefiniować wynagrodzenie ryczałtowe?

Ryczałt polega na umówieniu z góry wysokości wynagrodzenia w kwocie absolutnej, przy wyraźnej lub dorozumianej zgodzie stron na to, że wykonawca nie będzie się domagać zapłaty wynagrodzenia wyższego.

Wynagrodzenie ryczałtowe to określone z góry, bez przeprowadzenia szczegółowej analizy kosztów wytwarzania dzieła, wynagrodzenie za całość dzieła w jednej sumie pieniężnej lub wartości globalnej. Istotą tego rodzaju wynagrodzenia jest uzgodnienie przez strony oznaczonej kwoty należnej przyjmującemu zamówienie jako ekwiwalentu za wykonanie działa bez względu na rozmiar świadczonych prac i wartość poniesionych kosztów.

Strony decydując się na wynagrodzenie ryczałtowe muszą liczyć się z jego bezwzględnym i sztywnym charakterem.


Chwileczkę, ale mówisz przecież o dziele. Jak przepisy dotyczące wynagrodzenia na tle tej umowy mają się do robót budowlanych?

Jeżeli strony w umowie o roboty budowlane zastosowały jeden z systemów wynagrodzenia uregulowanych w przepisach Kodeksu cywilnego dotyczących umowy o dzieło (ryczałtowy lub kosztorysowy), to w drodze analogii należy stosować właściwe przepisy dotyczące tej umowy.


Ok, czyli nie mamy odpowiednich przepisów w robotach budowlanych i posiłkujemy się paragrafami z dzieła. Jeżeli w umowie użyję sformułowania „ryczałt” w grę wchodzi art. 632 k.c. z pełnymi konsekwencjami?

Dla określenia charakteru wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane nie ma znaczenia to, czy strony użyły w treści umowy ustawowych zwrotów zawartych w art. 629 k.c. i 632 k.c. (które to przepisy - mają odpowiednie zastosowanie do umowy o roboty budowlane - art. 656 k.c.) lecz istota zawartych w tym zakresie postanowień umownych. Istotą wynagrodzenia ryczałtowego jest uzgodnienie przez strony oznaczonej kwoty pieniężnej należnej wykonawcy jako wynagrodzenie za wykonanie dzieła (wykonane prace). W tym modelu wartość należnego wynagrodzenia nie jest uzależniona od czynników określających przewidywany i zrealizowany zakres prac, ilość zużytego materiału ani od przyjętych cen jednostkowych lub stawek robocizny. Dalszym elementem charakterystycznym dla tego rodzaju wynagrodzenia jest brak powiązania pomiędzy uzgodnioną kwotą wynagrodzenia a możliwością przewidywania przez strony w chwili zawarcia umowy rozmiaru prac lub wartości kosztów koniecznych do wykonania dzieła.


Czyli „Co poeta miał na myśli?” bardziej niż „Co poeta napisał na papierze?”. Rozróżnienie sprowadza się głównie do tego, że dostaję stałą kwotę za zrealizowanie projektu?

Z charakteru wynagrodzenia określonego w umowie jako ryczałtowe, w rozumieniu art. 632 § 1 k.c., wynika, iż należy się ono w umówionej wysokości i wykonawca w zasadzie nie może żądać jego podwyższenia, chociażby w czasie zawarcia umowy nie można było przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac.


W takim układzie ryczałt to taki szklany sufit wynagrodzenia. Możemy ustalić pewną kwotę jako maksymalne wynagrodzenie, ponad które nie dostanę zapłaty?

Strony mogą się umówić, że na chwilę zawarcia umowy, w stanie znanym obu stronom, określone wynagrodzenie jest wynagrodzeniem maksymalnym.


Cóż, przynajmniej mam szansę zarobić, jeżeli oszczędzę wydatki przez brak realizacji części zakresu robót…

Ustalony ryczałt nie może być przedmiotem zmian, może być jednak zmniejszony na rzecz zamawiającego, jeśli nie doszło w pełni do wykonania zleconych prac.

W razie niewykonania przez przyjmującego zlecenie (wykonawcę) wszystkich robót, za które w umowie określone zostało wynagrodzenie ryczałtowe, podlega ono proporcjonalnemu obniżeniu, stosownie do zakresu niewykonanej części, co nie przekreśla jednak ryczałtowego charakteru tego wynagrodzenia.


Co?! Czyli ryczałt to gra do jednej bramki na korzyść zamawiającego!

Wynagrodzenie ryczałtowe daje gwarancję zamawiającemu zapłaty umówionej kwoty, chyba że zachodzą przesłanki wymienione w art. 632 § 2 k.c.

Ukształtowanie wynagrodzenia jako ryczałtowego ma m.in. i to następstwo, iż generalnie rzecz biorąc wyklucza ono możliwość skutecznego ubiegania się przez wykonawcę o sfinansowanie przez zamawiającą realizacji przez niego prac dodatkowych, a tym bardziej zamiennych o ile ich rozmiar lub rodzaj byłby różny od tego, który został umownie określony.


Wydaje mi się to najzwyczajniej nieuczciwe. Czy w ogóle można uznać takie rozłożenie ryzyka za dopuszczalne?

Należy przyjąć, że jest ono dopuszczalne z perspektywy zasady swobody umów (art. 3531 k.c.), zwłaszcza, że ryzyko przyjmującego zamówienie równoważy sytuacja prawna zamawiającego, który nie może żądać obniżenia umówionego wynagrodzenia ryczałtowego, nawet w wypadku, gdyby przyjmujący zamówienie osiągnął wyższe od oczekiwanych korzyści, na przykład wskutek poniesienia niższych od zakładanych kosztów rzeczywistych.


Na czym więc mogę wypracować te korzyści, jeżeli nie na zakresach, których nie musiałem realizować?

Z drugiej strony przyjmuje się, że przeciwwagą dla ryzyka wykonawcy powstania rażącej straty związanej z nieprzewidywalnym wzrostem cen materiałów budowlanych i innych elementów kosztów robót budowlanych jest sytuacja prawna inwestora, który nie może żądać obniżenia wynagrodzenia ryczałtowego nawet w przypadku, gdy wykonawca osiągnął wyższe od oczekiwanych korzyści, np. na skutek spadku cen materiałów budowlanych i innych elementów kosztów robót budowlanych, gdy dochód osiągnięty przez niego był wyższy od założonego w kalkulacji będącej podstawą określenia wysokości ryczałtu.


A czy przynajmniej w umowie możemy ustalić inne zasady rozkładu ryzyka przy ryczałcie?

W umowie o roboty budowlane, uregulowanej w art. 647 i n. k.c., strony mogą bowiem określić wynagrodzenie za wykonane roboty jako wynagrodzenie ryczałtowe, przewidziane w art. 632 § 1 k.c., jak też zastrzec możliwość jego modyfikacji, w zależności od zaistnienia konieczności wykonania robót dodatkowych lub zmniejszenia zakresu robót podstawowych. Prawnymi konsekwencjami ukształtowania wynagrodzenia ryczałtowego bez takiej klauzuli jest zarówno niedopuszczalność podwyższenia go, jak też obniżenia.

Tekst to 2 z 10 stron opracowania dotyczącego ryczałtu w robotach budowlanych, które przekazuję uczestnikom szkoleń "Umowy o roboty budowlane". Wszystkie odpowiedzi na pytania to cytaty z wyroków sądów, które zapadły w sprawach dotyczących ryczałtu. Pełna wersja dokumentu wskazuje przy każdej z nich oznaczenie konkretnego wyroku. Omówienie obejmuje takie kwestie jak

  • wpływ na ryczałt przedmiarów i kosztorysów
  • roboty dodatkowe
  • zmianę wysokości ryczałtu
  • bezpodstawne wzbogacenie zamawiającego
  • szczegóły związane z robotami w ramach zamówień publicznych

Harmonogram najbliższych edycji znajdziesz na mapie niżej. Szczegółowe informacje i rejestracja - mroz@kancelariamroz.pl .