Moment odbioru robót jest newralgicznym punktem realizacji inwestycji budowlanej. Stanowi skwitowanie sposobu realizacji zadania przez wykonawcę. Z punktu widzenia inwestora jest istotny, ponieważ na tym etapie całościowo weryfikuje on jakość inwestycji. Wykonawca natomiast z chwilą odbioru ma pewność, że będzie mógł rozliczyć ostatecznie wynagrodzenie, zwrócone zostaną mu zatrzymane kaucje należytego wykonania umowy i rozpocznie się bieg okresu gwarancji/rękojmi.

Ponieważ odbiory dotyczą tak istotnych interesów stron są one często polem konfliktów. Inwestor zazwyczaj dąży do dokonania odbioru dopiero po usunięciu wszystkich wykrytych przez siebie wad, niezależnie od ich doniosłości. Chce w ten sposób uniknąć sytuacji, w której wykonawca do rozliczeniu wynagrodzenia opieszale usuwałby usterki albo w ogóle nie wywiązał się z tego obowiązku.

Ogromna ilość sporów sądowych na tle odmowy odbiorów robót doprowadziła do bogatej linii wyroków, w których sądy oceniały czy i kiedy możliwe jest powstrzymanie się przez inwestora z odbiorem i zapłatą wynagrodzenia. Sądy konsekwentnie wskazują, że możliwości powstrzymania się z odbiorem i zapłatą wynagrodzenia nie powodują nieistotne wady robót.


Odmowa odbioru i zapłaty tylko przy wadach istotnych

Zacznijmy od tego, że już samo zgłoszenie robót do odbioru, aktualizuje obowiązek inwestora przystąpienia do czynności odbiorowych (wyr. SA w Szczecinie, I ACa 701/13). Po zgłoszeniu wykonawcy inwestor musi więc dokonać weryfikacji prac, aby ocenić ich prawidłowość. Nawet, gdyby wiedział w chwili zgłoszenia, że istnieją podstawy do odmowy odbioru i tak powinien umówić się na randkę na placu budowy z wykonawcą zgodnie z procedurą przewidzianą w umowie, żeby powiedzieć mu, że efekt prac jest nieakceptowalny.

Kluczowa dla oceny możliwości wstrzymania odbioru i rozliczenia robót jest kategoria wady istotnej. Odmowa odbioru jest bowiem uzasadniona jedynie w przypadku, gdy przedmiot zamówienia jest wykonany niezgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej lub wady będą na tyle istotne, że obiekt nie będzie nadawał się do użytkowania (wyr. SN, II CSK 476/12). Wada istotna występuje, gdy wada jest tego rodzaju, że uniemożliwia czynienie właściwego użytku z przedmiotu robót, wyłącza ich normalne wykorzystanie zgodnie z celem umowy albo odbiera im cechy właściwe lub wyraźnie zastrzeżone w umowie, istotnie zmniejszając ich wartość (wyr. SA w Warszawie z 27.06.20108 r., V ACa 1302/17). Na zasadzie przeciwieństwa nie są więc wadami istotnymi wady, które nie czynią przedmiotu robót niezdatnym do umówionego użytku lub nie sprzeciwiają się wyraźnie umowie (wyr. SA w Szczecinie, I ACa 1099/15).


Wymóg całkowitego braku wad jest zbyt surowy

Wydawać by się mogło, że strony zbyt jednostronnie stają po stronie wykonawców. W końcu równie istotne jak zapewnienie wykonawcy zapłaty wynagrodzenia jest zagwarantowanie inwestorowi uzyskania pełnoprawnego obiektu, który będzie mógł użytkować zgodnie ze swoimi planami. W wyrokach podkreśla się jednak trafnie, że gdyby inwestor miał prawo odmówić odbioru w przypadku istnienia jakiejkolwiek wady odbiory przeciągałyby się w czasie, a nierzadko nigdy nie dochodziłyby do skutku (wyr. SA w Gdańsku, V ACa 332/13). Przyjęcie, że odmowę odbioru uzasadnia każde odstępstwo od stanu idealnego byłoby sprzeczne z naturą zobowiązania objętego umową o roboty budowlane i naruszałoby równowagę między stronami pozostawiając wykonawcę w niepewności co do uzyskania wynagrodzenia za zrealizowane roboty (wyr. SA w Szczecinie, I ACa 138/16). Inwestor przy odrobinie kreatywności i dozie złej woli mógłby wytykać wykonawcy kolejne drobne usterki wymagając ponownego przystąpienia do odbioru dopiero po ich usunięciu.

Dostrzegając te zagrożenia sądy uznają, że  odbiór nie może zostać uzależniony od braku wad bądź usterek (wyr. SA w Katowicach, V ACa 935/15). Tym samym także wypłata wynagrodzenia należnego wykonawcy nie może być powiązana z bezusterkowością (wyr. SN, V CSK 99/07).

Jednocześnie w tej sytuacji nie są pomijane interesy inwestora. Sądy uznają, że projekt i zasady wiedzy technicznej stanowią kompromis między tym, co możliwe i konieczne w budownictwie, uwzględniają interes publiczny i prywatny użytkownika (wyr. SN, I CSK 333/16). Tak więc te właśnie elementy wytyczają granicę wymogów, które dla dokonania odbioru może stawiać inwestor.


Wpisanie odbioru bezusterkowego w umowie

Zmierzając do zapewnienia sobie mocnego narzędzia nacisku inwestorzy często proponują zawarcie wprost w umowie klauzul wskazujących na to, że podstawą zapłaty jest bezusterkowość robót, czyli usunięcie wszystkich nieprawidłowości stwierdzonych przez inwestora. Dokonywane jest to chociażby przez:

  • wskazanie wprost, że w przypadku wykrycia wad w toku odbioru jest on przerywany do czasu usunięcia wad,
  • przewidywania bezusterkowego protokołu odbioru jako podstawy do wystawienia faktury VAT na kwotę wynagrodzenia

Zakres dopuszczalnych postanowień w umowie, dotyczących wymaganej jakości robót wyznaczają jednak wskazane wyżej zasady wiedzy technicznej i projekt (wyr. SN, I CSK 333/16). Dlatego na salach sądowych można usłyszeć trafne stanowisko, że jeżeli w umowie znalazłoby się postanowienie, w myśl którego odbiór prac nastąpi jedynie wówczas, gdy sporządzony zostanie protokół odbioru bezusterkowego, nie mogłoby ono być uznane za wiążące (wyr. SA w Warszawie, I ACa 253/15).


Odmowa zapłaty nie wyłączy możliwości jej dochodzenia przez wykonawcę

Z opisanych wyżej wyroków wynika jednoznacznie, że stwierdzenie usterek co do zasady nie pozbawia wykonawcy uprawnienia do uzyskania wynagrodzenia (wyr. SA w Katowicach, V ACa 1009/15). Co jednak w sytuacji, kiedy inwestor odmawia zapłaty powołując się na drobne niedociągnięcia robót? Sytuacja ta dość często sprowadza się do odmowy przez inwestora podpisu protokołu odbioru, a następnie odsyłania wykonawcy wystawionych przez niego faktury VAT z powołaniem się na niespełnienie umownego obowiązku załączenia do faktury protokołu odbioru.

Nad tym problemem także pochylały się sądu. Ustaliły, że jeżeli inwestor odmawia odbioru robót pomimo braku ku temu wskazanych w przytoczonych wyżej wyrokach podstaw, takie zachowanie pozostaje bez wpływu na roszczenie wykonawcy, który uprawniony jest do żądania zapłaty, a roszczenie te staje się wymagalne z chwilą, w której po spełnieniu przez wykonawcę obowiązków, odbiór powinien nastąpić (wyr. SA w Bałymstoku, I ACa 629/14).


Podejście ilościowe

Jeżeli w sporze z inwestorem nie przekonają go argumenty powołane wyżej być może uwzględni podejście ilościowe. Przedstawione stanowisko zostało potwierdzone m.in. w następujących orzeczeniach:

1. wyr. SA w Krakowie, I ACa 1447/13,

2. wyr. SA w Krakowie, I ACa 2/16,

3. wyr. SA w Białymstoku, I ACa 591/16,

4. wyr. SA w Białymstoku, I ACa 282/16,

5. wyr. SA w Białymstoku, I ACa 548/15,

6. wyr. SA w Białymstoku, I ACa 446/14,

7. wyr. SA w Białymstoku, I ACa 321/17,

8. wyr. SA w Gdańsku, I ACa 26/15,

9. wyr. SA w Gdańsku, V ACa 198/12,

10. wyr. SA we Wrocławiu, I ACa 1046/12,

11. wyr. SA w Szczecinie, I ACa 944/16,

12. wyr. SA w Szczecinie, I ACa 1008/16,

13. wyr. SA w Gdańsku, I ACa 857/16,

14. wyr. SA w Krakowie, I ACa 1720/16,

15. wyr. SA w Warszawie, I ACa 689/16

16. wyr. SA w Lublinie, I ACa 292/16


Jeżeli interesują Cię praktyczne aspekty kontraktów budowlanych zapraszam Cię na szkolenie "Umowy o roboty budowlane" 5 kwietnia w Warszawie. Link do rejestracji - https://robotybudowlanewarszawa.evenea.pl/ .