Wykonawca - po wpisie o gotowości do odbioru końcowego nie można obciążać mnie karami

Spór dotyczył rozliczenia wykonawcy, któremu zamawiający odmówił zapłaty części wynagrodzenia za zrealizowane roboty. Podstawą tego działania było naliczenie przez zamawiającego kara umownych za opóźnienie w zakończeniu prac. Wykonawca nie kwestionował zasadności naliczenia mu kar. Nie godził się jednak z ich wysokości. Twierdził, że okres naliczania kar zamknął się w momencie wpisu w dzienniku budowy o gotowości do odbioru końcowego, który nie został zakwestionowany przez inspektora nadzoru. W związku tym wykonawca mógł zostać obciążony karami za 40 dni opóźnienia, a nie jak chciała druga strona – za 69.

Zamawiający utrzymywał, że nie ma podstaw do zakończenia kumulowania kar już w dniu zgłoszenia robót do odbioru. Podnosił, że oprócz samej realizacji prac wykonawca miał też obowiązek przekazania dokumentacji powykonawczej, z którego nie wywiązał się jeszcze dokonując wpisu do dziennika budowy. Zarzucał także, że w czasie odbioru stwierdzono szereg uchybień jak chociażby brak inwentaryzacji powykonawczej, nieprzedłożenie inwentaryzacji geodezyjnej powykonawczej, braki w rozmieszczeniu przewodu lokalizacyjnego czy brak oznakowania armatury w terenie.


Dłużej czy krócej?

Istotę problemu obrazuje poniższa grafika.

Jeżeli przyjąć wersję wykonawcy okazałoby się, że możliwe jest obciążenie go niższymi karami – tylko za okres A. Przyznanie racji zamawiającemu skutkowałoby naliczeniem kary aż do momentu odbioru – za okres B.

Oceniając problem sąd apelacyjny punktem wyjścia uczynił ogólny wniosek, że zgodnie z art. 647 k.c. podstawowym obowiązkiem wykonawcy jest oddanie zrealizowanego obiektu inwestorowi. Z tego wywiódł z kolei, że to z tym momentem należy zakończyć liczenie opóźnienia wykonawcy. Sąd podkreślił przy tym, że nie zawsze oświadczenie o zakończeniu realizacji zamknie okres opóźnienia. Stanie się tak tylko, jeżeli w dniu zgłoszenia gotowości do odbioru roboty rzeczywiście będą wykonane zgodnie z umową. W tym kontekście czynności składające się na odbiór robót przez inwestora nie będą wpływać na ustalenie daty ustania opóźnienia wykonawcy. W ocenie sądu w ujęciu modelowym brak jest podstaw do obciążania wykonawcy karami za czas, który inwestor ma przewidziany dla przeprowadzenia czynności odbiorowych (weryfikacji jakości robót oraz dokumentacji powykonawczej, testów, prób itp.).

Te ogólne wnioski sąd przełożył następnie na konkretne postanowienia z łączącej strony umowy. Przewidywała ona bowiem sformalizowaną procedurę odbioru.


Umowa może zawierać inną regulację

Sąd podkreślił, że zasady wynikające z przepisów mogą być zmodyfikowane przez strony. Mogą one przyjąć w umowie tryb dokonywania oceny gotowości robót do odbioru oraz znaczenia stwierdzanych wad dla przebiegu odbioru i prawa zamawiającego do odmowy jego dokonania. W umowie, na tle której powstał spór, strony przewidziały taką rozbudowaną regulację procedury odbioru. W skrócie przebiegała ona trzyetapowo:

  1. zgłoszenie przez wykonawcę gotowości do odbioru,
  2. weryfikacja zgłoszenia przez inspektora nadzoru,
  3. przeprowadzenie odbioru.

Sąd uznał za szczególnie istotne dwa postanowienia dotyczące procedury odbiorowej:

1. § 11 ust. 6 – uprawnienie zamawiającego w przypadku stwierdzenia wad do:

  • odmowy odbioru do czasu ich usunięcia – w przypadku wad usuwalnych,
  • obniżenia wynagrodzenia – w przypadku wad nieusuwalnych nieistotnych,
  • odstąpienia od umowy/ponownego wykonania robót – w przypadku wad nieusuwalnych.

2. § 11 ust. 9 – uprawnienie zamawiającego do przerwania czynności odbioru w przypadku wykrycia wad uniemożliwiających użytkowanie przedmiotu umowy zgodnie z przeznaczeniem.

Następnie sąd odniósł możliwości działania zamawiającego do umownej regulacji kar umownych. Sąd skupił się na dwóch karach – za nieterminowe wykonanie robót oraz za przekroczenie terminu do usunięcia wad stwierdzonych przy odbiorze lub w okresie rękojmi. Sąd zauważył, że po usunięciu wad stwierdzonych w protokole odbioru wykonawca miał wnioskować wyłącznie o wyznaczenie terminu do odbioru prac zakwestionowanych uprzednio jako wadliwe. Z tego wywiódł wniosek, że tryb ten miał zastosowanie w przypadku opisanego wyżej § 11 ust. 6, a nie § 11 ust. 9 umowy.

Wracając do wspomnianego wyżej obowiązku weryfikacji przez inspektora nadzoru zgłoszenia przez wykonawcę gotowości do odbioru sąd uznał, że jeżeli inspektor w terminie określonym umową nie złożył zastrzeżeń do zgłoszenia gotowość robót została potwierdzona, a zamawiający miał obowiązek przystąpić do obioru. Na tym etapie jedynie stwierdzenie wad istotnych pozwalało na odmowę odbioru – na podstawie § 11 ust. 9 umowy. Tylko w przypadku tej ścieżki można by uznać, że nie doszło do oddania robót, a co za tym idzie, zamawiający był uprawniony do dalszego liczenia kar za opóźnienie w wykonaniu robót. Istnienie innych wad pozwalało zamawiającemu na realizację uprawnień z § 11 ust. 6 umowy, ale nie przekreślało skutecznego oddania robót. W tym przypadku zamawiający mógłby naliczać wykonawcy kary, ale nie te dotyczące opóźnienia w wykonaniu robót, tylko te związane z nieterminowym usuwaniem usterek.

W ostatecznym rozrachunku kluczowy dla rozstrzygnięcia sprawy okazał się brak złożenia przez inspektora nadzoru zastrzeżeń do zgłoszenia gotowości do odbioru. Żeby wyłączyć wynikające z niego domniemanie zakończenia prac w dniu zgłoszenia inwestor musiałby udowodnić wykonawcy, że jego roboty były dotknięte wadami istotnymi, czego nie zrobił.


Liczą się niuanse

Opisana sprawa pokazuje jak ogromne znaczenie mają niuanse treści umowy. Bardzo obszerny fragment uzasadnienia wyroku poświęcony jest ustaleniu przez sąd, jak dokładnie strony ukształtowały zasady odbioru robót oraz naliczania kar umownych. Wnioskiem praktycznym dla firm budowlanych płynącym z omówionego orzeczenia jest wykonanie prawniczego deep divingu w treść umowy w przypadku sporu powstałego na tle projektu budowlanego. Gruntowna ocena sytuacji prawnej pozwala na oszacowanie ryzyk poszczególnych ścieżek działania oraz dobór optymalnego wyjścia z patowej sytuacji.


wyr. SA w Szczecinie z 27.11.2018 r., I AGa 205/18