Pandemia koronawirusa to przede wszystkim zagrożenie dla naszego zdrowia. Jednak równie doniosła może okazać się w kontekście realizowanych obecnie inwestycji budowlanych. Wykonawcy robót powinni na CITO podjąć dwa kroki:


1. Ocena realizowanych umów pod kątem postanowień dotyczących siły wyższej

Po pierwsze - umowy często zawierają definicje siły wyższej. Konieczna jest ocena obecnej sytuacji pod kątem takiej ewentualnej definicji, żeby zweryfikować czy koronawirus będzie mógł być podstawą np. do zmiany terminów realizacji. Po drugie – równie często w kontraktach przewiduje się, że strona doznająca przeszkody w realizacji swoich obowiązków w wyniku siły wyższej musi zgłosić ten fakt kontrahentowi w określonym terminie, pod rygorem utraty możliwości powoływania się na przeszkodę w przyszłości. Naruszenie umownej procedury może okazać się kosztowne.


2. Dokumentowanie wpływu koronawirusa na realizację kontraktów

Będzie ono na wagę złota, jeżeli w przyszłości strony nie zdołają osiągnąć porozumienia co do zmiany warunków współpracy w związku z zaistniałą sytuacją. W przypadku trafienia sporu na wokandę sądową hasłowe "bo koronawirus" nie będzie wystarczające. Strona będzie musiała udowodnić jak konkretnie pandemia wpłynęła na realizację obowiązków umownych. W tym kontekście z punktu widzenia wykonawcy szczególnie istotne jest dokumentowanie wpływu wirusa na zasoby ludzkie (np. liczba osób objętych kwarantanną czy pracowników zza granicy, którzy nagle opuścili Polskę) oraz zamówienia materiałów, urządzeń itp. (np. informacje od dostawcy o braku urządzeń z powodu zerwania łańcucha dostaw).