Spory pomiędzy stronami o zmianę umowy o roboty budowlane w przypadku wystąpienia przewidzianych w niej podstaw można sprowadzić do rzucanego niekiedy "Mogę, ale nie muszę". W tym kontekście interesująca jest sprawa, w której sądy przyjęły, że zawarcie aneksu było jednak obowiązkiem zamawiającego.


Konieczność wykonania robót dodatkowych i zamiennych oraz problemy ze zmianą umowy

Wykonawca w trakcie realizacji obiektu nad zalewem zorientował się, że poziom wód gruntowych jest wyższy niż wynikało to z dokumentacji projektowej i geologicznej, na podstawie której złożył w przetargu swoją ofertę. Na własny koszt zlecił sporządzenie ekspertyzy hydro-geologicznej, która potwierdziła występowanie wód podziemnych w zakresie wykraczającym poza dokumentację zamawiającego. Warunki miejsca prowadzenia robót spowodowały konieczność wykonania prac nie zakładanych przez wykonawcę (m.in. realizację dodatkowego odwodnienia i drenażu) oraz zmianę sposobu wykonania ciągów pieszych. Wartość robót dodatkowych i zamiennych wykonawca oszacował na 1,92 mln zł.

Po wykosztorysowaniu dodatkowych nakładów na realizacją inwestycji wykonawca zwrócił się do zamawiającego o zawarcie aneksu regulującego kwestię zapłaty za wykonane roboty dodatkowe oraz zamienne. Po konsekwentnych odmowach ze strony kontrahenta wykonawca złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Jako jedną z podstaw tego kroku wskazał brak współpracy zamawiającego polegający na nie wprowadzeniu zmian do umowy, pomimo wystąpienia przewidzianych nią podstaw.

Zamawiający, niezależnie od kwestionowania tego, że roboty miały charakter dodatkowych/zamiennych - do czego nie przekonał sądów - bronił się argumentem, że zawarcie aneksu było jego prawem, a nie obowiązkiem. Tym samym odmowa podpisania takiego dokumentu w ogóle nie może stanowić przyczyny odstąpienia.


SA - w umowie wpisaliście obowiązek aneksowania

Sąd Apelacyjny miał do tego jednak inne podejście, które wyraził w tym fragmencie uzasadnienia swojego wyroku:

Chybione jest także stanowisko pozwanej [zamawiającego], że umowa obowiązująca pomiędzy stronami zawierała jedynie uprawnienie zamawiającego do zawarcia aneksu obejmującego roboty zamienne i dodatkowe, co oznaczało brak obowiązku jego zawarcia. Zapis art. 13 ust 2 umowy o treści: "zamawiający przewiduje możliwość zawarcia zmiany postanowień zawartej umowy w następujących przypadkach", należy odczytywać łącznie z mającym w tym przypadku zastosowanie art. 13 ust 2 pkt f) umowy, przewidującym, że w przypadku konieczności wykonania robót zamiennych lub dodatkowych, których uprzednie wykonanie warunkuje wykonanie robót podstawowych "zmiana taka nastąpi…"(k. 37v). Zapis ten nie oznacza zatem dowolności zamawiającego w kwestii zawarcia aneksu do umowy, lecz taką konieczność w przypadku ziszczenia się wskazanych w tym przepisie warunków.


SN - były dodatkowe koszty, powinien być aneks

To podejście zamawiający kwestionował składając skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Nadal podnosił, że w świetle przepisów p.z.p. brak było podstaw do przypisania mu obligu zawarcia aneksu, a tym samym odmowa aneksowania nie naruszała obowiązku współdziałania z wykonawcą i nie uprawniała go do skutecznego odstąpienia od kontraktu.

SN stwierdził jednak, że nie widzi podstaw, żeby zanegować wnioski wyciągnięte przez SA. Wskazał, że przepisy p.z.p. nie tyle zakazują dokonywania jakichkolwiek zmian umowy, co limitują ich dopuszczalny zakres. SN nie dopatrzył się w okolicznościach współpracy stron podstaw do przyjęcia, że roboty zamienne i dodatkowe, które de facto były wywołane koniecznością dostosowania robót do rzeczywistych warunków wykonywania inwestycji i ukierunkowane na uzyskanie oczekiwanego przez zamawiającego stanu użyteczności wykonanych obiektów, wykraczały poza granice wyznaczone przez przepisy p.z.p.

------------

Omówienie orzeczeń pochodzi z materiałów szkoleń Akademia Kontraktów Budowlanych. Informacje o najbliższych szkoleniach znajdziesz klikając tutaj.